Radość z patrzenia



Komfort resorowania ma być zaś zbliżony do tego, jaki zapewnia seria 7. Zadanie bardzo ambitne, a o tym, czy udało się je zrealizować, przekonamy się dopiero podczas jazd testowych. Już teraz jednak wiadomo, że nowa ?piątka” ma zadatki na najlepiej prowadzący się samochód w klasie.
Jej karoseria jest sztywniejsza o 55% niż w poprzednim modelu, a zawieszenie to najnowsza konstrukcja z podwójnymi wahaczami z przodu i zespoloną osią V z tyłu.
Standardowym wyposażeniem jest dostosowujące się do prędkości jazdy, elektrycznie sterowane wspomaganie kierownicy oraz układ Dynamie Drive Control. Pozwala on kierowcy wybrać jeden z trzech trybów, które różnicują charakterystykę pracy układu kierowniczego i systemu dynamicznej kontroli stabilności pojazdu, a także reakcję jednostki napędowej i automatycznej skrzyni biegów na dodanie gazu.
Za dopłatą będzie można zamówić układ Adaptive Drive z amortyzatorami o zmiennej charakterystyce tłumienia oraz zintegrowany aktywny układ kierowniczy, który steruje również tylnymi kołami. Dzięki niemu auto staje się zwrotniejsze podczas manewrowania i zwinniejsze na zakrętach.
Do napędu nowego BMW serii 5 przewidziano na razie jeden z siedmiu silników do wyboru.
Wszystkie zasilane są wtryskiem bezpośrednim, tylko w modelach 523i oraz 528i nie wyposażono ich w turbodoładowanie. Każda z jednostek napędowych może być połączona z nową, automatyczną, ośmiobiegową przekładnią (seryjnie w 550i).
Polską premierę BMW serii 5 przewidziano na 20 marca 2010 roku. Auto będzie można zamawiać już wcześniej, a ceny powinniśmy poznać na początku roku. Wersja Touring, czyli kombi, pojawi się we wrześniu. Trochę dłużej, bo do roku 2011, trzeba będzie poczekać na odmiany serii 5 z napędem na cztery koła. Pewne jest także, że powstanie model sportowy M5, ale na razie BMW jeszcze wstrzymuje się z informacją, kiedy zostanie zaprezentowany.
