To takie włoskie

Posted on Luty 18th, 2010 by by admin

Pizza, espresso, mafia i Sophia Loren. Natychmiast wiadomo, o jakim kraju mowa. A co może powstać z połączenia tych ikon w jedną całość, pokrytą krwistoczerwonym lakierem? Poznajcie ?Italię”.
Wciśnięcie czerwonego guzika ?engine start” na kierownicy budzi demona rozpartego w aluminiowym łożu tuż za twoim karkiem. Gardłowy ryk rozbrzmiewa z potrójnego wydechu i po sekundzie zapada zaskakująca cisza. Tak jakby siedzia-się w samym oku cyklonu. Ferrari 458 Italia to następca modelu F430. Ale zostało ochrzczone dodatkowym imieniem, poza cyframi oddającymi pojemność i liczbę cylindrów w silniku. Szef firmy – markiz Luca di Montezemolo – określił je mianem ?Hołdu dla Wioch”. Razem oznacza to, że nie jest to zwykła kontynuacja. To nowa epoka.
Italia

458 jest technologiczną i mechaniczną rewolucją Ferrari. Zbudowano je w oparciu o przestrzenną ramę wykonaną ze stopów aluminium opracowanych w przemyśle lotniczym. Elementy poszycia także są z aluminium (dach ma grubość 1 mm, maska 1,1 mm) a belki wzmacniające w drzwiach – z konglomeratu aluminiowo-litowego. Opracowano nowe lekkie zawieszenie, zmodyfikowano silnik pochodzący z modelu California, który teraz kręci się do niewiarygodnych 9000 obr./min, generując 127 KM z 11 pojemności. Do tego zamontowano dwusprzęgłową skrzynię biegów 0 czasie reakcji poniżej 50 milisekund i wykorzystano rozwiązania aerodynamiczne zabronione w Formule 1 – elementy odkształcające się pod wpływem przepływu strumienia powietrza (skrzydełka w przednim wlocie powietrza).

?Italia” już od podstaw była projektowana jako samochód nowej generacji włoskiego koncernu. Jest pierwszym modelem stworzonym wyłącznie z myślą 0 dwusprzęgłowej, 7-biegowej skrzyni i pierwszym, nad którym od szkiców pracował siedmiokrotny mistrz świata Fl – Michael Schumacher Z myślą 458″ opracowano całą elektronikę wspomagającą kierowcę, a z myślą o kierowcy – stworzono kokpit tego Ferrari.
Ferrari Italia

Inżynierowie firmy do granic odchudzili 8-cylindrowy silnik, by zmniejszyć masę. Opracowano dwustopniowy system wtrysku bezpośredniego, poprawiający osiągi i ograniczający spalanie. Z Formuły 1 zaczerpnięto technologię DLC, specjalnej powłoki minimalizującej zjawisko tarcia, którą pokryto cylindry. Zastosowano też pompę oleju o zmiennej geometrii. Wszystko po to, by stworzyć najbardziej ekologiczne i oszczędne Ferrari w historii marki.

To niesamowite, jak przyjaznym i miejskim samochodem może okazać się to auto. Gigantyczny moment obrotowy i doskonale spisująca się skrzynia biegów sprawiają, że ?458″ prowadzi się zwinnie i delikatnie. Cichutko szemrzące V8 i 7. bieg włączony przez komputer już przy 1800 obr./min czynią z niego stylowego cruisera.

Ta cisza w komfortowej, wykończonej piękną skórą kabinie jest jednak zwodnicza. Wystarczy mocniejsze wciśnięcie gazu, lub przełączenie ?manettino” w tryb Race, by przejść do świata, dla którego ten samochód stworzono.

Reakcja na gaz jest natychmiastowa a 570-konne, aluminiowe V8 wystrzeliwuje ważące 1485 kg auto w przód z furią i metalicznym rykiem niemal rozrywającym potrójny wydech. Jednak to nie przyspieszenie, a hamowanie i zdolność pokonywania zakrętów są niesamowite. Ceramiczne tarcze Brembo spisują się bez zarzutu w każdych warunkach, czy to na drodze, czy na torze. Do tego dochodzą specjalnie dla tego samochodu opracowane opony, klejące się do drogi jak sweterek do Sophii Loren w ?Bocaccio ‘70″. Ferrari współpracowało przy ich powstawaniu z Michelinem, Bridge-stonem i Pirelli (odpowiadało głównie za zimówki).

Przyzwyczajenia wymaga bezpośredni i bardzo czuły układ kierowniczy, dzięki któremu Italia prowadzi się jak gokart. Przy czym samo kontrolowanie toru jazdy jest niemal dziecinnie łatwe. Dwa obroty kierownicy zamykają pełen zakres wychylenia kół, więc niewielki jej ruch odzwierciedla natychmiastowa zmiana toru jazdy. Dwusprzęgłowa skrzynia doskonale dobiera przełożenia, redukując biegi z ?przegazówką” stawiającą na nogi okoliczne sioła. Po nabraniu doświadczenia można zabrać się za tytanowe łopatki ulokowane pod kierownicą i próbować być lepszym od naprawdę mądrej elektroniki.

Kokpit zorientowano wyłącznie na kierowcę i jego potrzebom go podporządkowano. Centralny zegar to obrotomierz, na dwóch ekranach po bokach można wyświetlić dane z nawigacji, radia i komputera monitorującego status samochodu. W trybie Race komputer poda, czy dogrzane są odpowiednio opony i hamulce, jaka jest temperatura silnika i skrzyni biegów, czy nie dzieje się nic nieodpowiedniego.

Italia
Z kierownicy steruje się większością funkcji samochodu. Na tunelu centralnym ulokowano przyciski skrzyni biegów i elektrycznych szyb.

458 Italia to prawdziwy supersamochód 0 sportowym DNA, ale uniwersalny, pyszny niczym ćwiartka pizzy. Potrafi jednak błyskawicznie zwiększyć ciśnienie, skutecznie zastępując espresso. Mylić się więc będzie ten, kto dostrzeże w nim jedynie kosztowną zabawkę. Mimo wszechobecnej elektroniki i komfortu, potrafi pokazać swoją brutalną stronę. Jak elegancki pan w garniturze od Ferragamo egzekwujący haracz za pomocą kastetu. I jest w nim naturalnie to, co generuje zastrzyk adrenaliny i ukłucie w okolicach lędźwi niemal każdego faceta na widok piękności, od Sophii Loren po Monicę Bellucci.

Na stulecie

Posted on Luty 7th, 2010 by by admin

Na salonie samochodowym w Genewie zadebiutuje kompaktowa Giulietta. Alfa Romeo zrobiła sobie piękny prezent na setne urodziny.

Nowa Giulietta nawiązuje do najlepszych tradycji Alfy Romeo – marki, która powstała w Mediolanie w 1910 roku. Najlepsze modele Alfy zawsze zachwycały zarówno wyglądem, jak i zastosowanymi rozwiązaniami technicznymi. Giulietta zastępuje zasłużony, ale też i wysłużony kompakt 147 – samochód który zaprezentowano w 2000 roku, i który zdobył tytuł ?Car of the Year 2001″.

Giulietta z przodu


Giulietta ma 435 cm długości (o 13 cm więcej niż 147), 180 cm szerokości (+7 cm) i 146 cm wysokości (+2 cm). Rozstaw osi wynosi zaś 263 cm (wzrósł o 8,5 cm). Zdecydowanie pojemniejszy jest też bagażnik. Ma 350 litrów, czyli aż o 60 1 więcej niż w modelu 147.


Do napędu Giulietty przewidziano na razie, do wyboru, silniki benzynowe 1.4 TB 120 KM i 1.4 TB MultiAir 170 KM oraz dwa wysokoprężne 1.6 JTDM 105 KM i 2.0 JTDM 170 KM. W sportowej wersji Quadrifoglio Ver-de (zielona czterolistna koniczyna) zastosowano jednostkę 1.75 TBI o mocy aż 235 KM. Wszystkie (spełniające normę Euro V) silniki wyposażono w system Start&Stop.


Na szczególną uwagę zasługuje wspomniany turbodoładowany silnik 1.4 o mocy 170 KM. Zastosowano w nim nowatorskie sterowanie czasem i zakresem otwarcia zaworów MultiAir. Uzyskano dzięki temu znaczący wzrost dynamiki przy jednoczesnym ograniczeniu zużycia paliwa.


Giulietta zostanie wyposażona w wiele ciekawych rozwiązań. Jednym z nich jest system Alfa D.N.A. Kierowca może przełącznikiem przy dźwigni biegów wybrać jeden z trzech trybów pracy: Dynamie, Normal, Ali Weather. W każdym z nich zmieniają się parametry pracy silnika, elektrycznie wspomaganego układu kierowniczego oraz elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego Q2. System D.N.A. ściśle współpracuje z układem dynamicznej kontroli stabilności (VDC). Z jego działaniem powi zany jest także aktywny układ kierowniczy DST. Podczas wystąpienia podsterowności lub nadsterowności sugeruje on kierowcy wykonanie odpowiedniego manewru pozwalającego zachować pełną kontrolę nad samochodem.
Sprzedaż Giulietty w Polsce ma się rozpocząć w maju przyszłego roku.

Giulietta z tyłu

W przednich reflektorach oraz tylnych lampach zespolonych wykorzystano diody LED.

Radość z patrzenia

Posted on Luty 5th, 2010 by by admin


Od lat BMW reklamuje samochody hasłem ?radość z jazdy”. Trzeba przyznać, że znajduje ono potwierdzenie w praktyce. Nową serią 5 jeszcze nie jeździliśmy, ale już sam jej wygląd wywołuje emocje.
Seria 5
Seria 5 - widok z boku
Nowe BMW serii 5: rozstaw osi 2968 mm, długość 4899 mm, szerokość 1860 mm, wysokość 1464 mm. Opony mają rozmiar 225/55 R17 i 245/45 R18 w modelu 550i.
Seria 5 - widok z tyłu

Dynamika ma być atutem ?piątki”. Silniki o pojemnościach od 2,0 do 4,4 i dysponują od 184 do 407 KM.
Niedawno w jednym z brytyjskich magazynów motoryzacyj-I nych, w ostatnim raporcie z jazdy BMW serii 5 E60, przeczytałem takie zdanie: ?W momencie debiutu nie byliśmy gotowi na to, jak wygląda, teraz nie możemy uwierzyć, że jej czas dobiega końca”. Trzeba przyznać, że to wyjątkowo trafna diagnoza. Zaprojektowana przez Chrisa Bangle’a limuzyna na początku wywołała spore kontrowersje. Po latach okazało się, że jej wygląd jest zaskakująco ponadczasowy – z powodzeniem mogłaby rywalizować z młodszymi modelami konkurencji jeszcze przez kilka lat.

Tak mi się wydawało do momentu ujawnienia zdjęć najnowszego, szóstego wcielenia BMW wyższej klasy. W jednej chwili BMW 5 E60 straciło na atrakcyjności. Nowa ?piątka” prezentuje się świeżo i dynamicznie – po prostu imponująco. Zaprojektował ją zespół pod kierownictwem Adriana van Hooydonka. Za wygląd karoserii odpowiada Polak – Jacek Fróhlich, a wnętrze stworzył Oliver Heilmer.

Nowa seria 5 nie tylko wyglądem nawiązuje do BMW serii 7. Dzieli z nią także wiele podzespołów m.in. układ zawieszenia. Oba modele są zresztą produkowane w tej samej fabryce, w Dingolfing w Bawarii.
W stosunku do poprzedniczki nowa ?piątka” jest dłuższa o 58 mm, szersza o 14 mm i niższa o 4 mm, a rozstaw osi powiększono o 80 mm. Bagażnik ma niezmienioną pojemność 520 litrów. Dzięki zastosowaniu aluminiowych drzwi, maski, przednich błotników oraz elementów zawieszenia, mimo zwiększenia rozmiarów, wzrost masy nie jest bardzo duży. Na przykład podstawowe modele 520d różni 130 kg.
BMW 5 E60 było ostro krytykowane za wygląd deski rozdzielczej, przede wszystkim za brak konsoli środkowej zwróconej w stronę kierowcy i masywny daszek nad głównym monitorem.
Także rewolucyjny, ale zbyt skomplikowany w obsłudze system sterowania większością funkcji auta – tzw. iDrive – wielu użytkownikom nie przypadł do gustu. Wszystkie te wady należą już do przeszłości. Teraz deska rozdzielcza jest niemal identyczna jak w większej ?siódemce” i zaprezentowanym niedawno modelu 5 GT. A to oznacza nie tylko bardziej elegancki wygląd, ale jeszcze lepsze materiały i dużo logiczniej rozwiązane sterowanie systemem iDrive.

BMW serii 5 to jeden z trzech najważniejszych modeli w gamie BMW, generujący wraz z seriami 1 i 3 ponad 60% zysków tej marki.

Nic zatem dziwnego, że trafiają do niego wszystkie najlepsze i najnowocześniejsze rozwiązania techniczne. Są to np. zaawansowane systemy bezpieczeństwa aktywnego. Seria 5 może zostać wyposażona m.in. w układy wspomagania widoczności w nocy z wykrywaniem pieszych (Night Vision), ostrzegania przed niezamierzonym zjechaniem z pasa ruchu i monitorowania martwego pola w lusterkach wstecznych, wyświetlacz prze-zierny na przedniej szybie (HUD) oraz aktywny tempomat z funkcją Stop&Go. Można będzie także zamówić kamery pokazujące obraz wokół auta i system wspomagający parkowanie.
Szczególną wagę konstruktorzy poświęcili opracowaniu układu jezdnego, czyli tego elementu, który od zawsze wyróżniał auta BMW na tle konkurencji. Pod względem właściwości jezdnych seria 5 ma zbliżyć się do wzorca dynamiki jazdy, jakim dziś jest seria 3.

Komfort resorowania ma być zaś zbliżony do tego, jaki zapewnia seria 7. Zadanie bardzo ambitne, a o tym, czy udało się je zrealizować, przekonamy się dopiero podczas jazd testowych. Już teraz jednak wiadomo, że nowa ?piątka” ma zadatki na najlepiej prowadzący się samochód w klasie. -

Jej karoseria jest sztywniejsza o 55% niż w poprzednim modelu, a zawieszenie to najnowsza konstrukcja z podwójnymi wahaczami z przodu i zespoloną osią V z tyłu.

Standardowym wyposażeniem jest dostosowujące się do prędkości jazdy, elektrycznie sterowane wspomaganie kierownicy oraz układ Dynamie Drive Control. Pozwala on kierowcy wybrać jeden z trzech trybów, które różnicują charakterystykę pracy układu kierowniczego i systemu dynamicznej kontroli stabilności pojazdu, a także reakcję jednostki napędowej i automatycznej skrzyni biegów na dodanie gazu.

Za dopłatą będzie można zamówić układ Adaptive Drive z amortyzatorami o zmiennej charakterystyce tłumienia

Komfort resorowania ma być zaś zbliżony do tego, jaki zapewnia seria 7. Zadanie bardzo ambitne, a o tym, czy udało się je zrealizować, przekonamy się dopiero podczas jazd testowych. Już teraz jednak wiadomo, że nowa ?piątka” ma zadatki na najlepiej prowadzący się samochód w klasie.
Jej karoseria jest sztywniejsza o 55% niż w poprzednim modelu, a zawieszenie to najnowsza konstrukcja z podwójnymi wahaczami z przodu i zespoloną osią V z tyłu.
Standardowym wyposażeniem jest dostosowujące się do prędkości jazdy, elektrycznie sterowane wspomaganie kierownicy oraz układ Dynamie Drive Control. Pozwala on kierowcy wybrać jeden z trzech trybów, które różnicują charakterystykę pracy układu kierowniczego i systemu dynamicznej kontroli stabilności pojazdu, a także reakcję jednostki napędowej i automatycznej skrzyni biegów na dodanie gazu.
Za dopłatą będzie można zamówić układ Adaptive Drive z amortyzatorami o zmiennej charakterystyce tłumienia oraz zintegrowany aktywny układ kierowniczy, który steruje również tylnymi kołami. Dzięki niemu auto staje się zwrotniejsze podczas manewrowania i zwinniejsze na zakrętach.


Do napędu nowego BMW serii 5 przewidziano na razie jeden z siedmiu silników do wyboru.

Wszystkie zasilane są wtryskiem bezpośrednim, tylko w modelach 523i oraz 528i nie wyposażono ich w turbodoładowanie. Każda z jednostek napędowych może być połączona z nową, automatyczną, ośmiobiegową przekładnią (seryjnie w 550i).

Polską premierę BMW serii 5 przewidziano na 20 marca 2010 roku. Auto będzie można zamawiać już wcześniej, a ceny powinniśmy poznać na początku roku. Wersja Touring, czyli kombi, pojawi się we wrześniu. Trochę dłużej, bo do roku 2011, trzeba będzie poczekać na odmiany serii 5 z napędem na cztery koła. Pewne jest także, że powstanie model sportowy M5, ale na razie BMW jeszcze wstrzymuje się z informacją, kiedy zostanie zaprezentowany.

Seria 5 - kokpit

Deska rozdzielcza jest zbliżona do tej, którą znamy z BMW serii 7. Konsola jest znowu nachylona w stronę kierowcy, a uktad sterowania iDrive otrzymat dodatkowe przyciski.

Ford Focus ECOnetic

Posted on Luty 5th, 2010 by by admin

Pierwszy system Auto-Start-Stop w europejskim Fordzie

Ford Focus

W pierwszych miesiącach 2010 roku w polskich salonach sprzedaży znajdzie się druga generacja Forda Focusa ECOnetic. Tym razem także z nowym systemem Auto-Start-Stop, a więc wyłączającym silnik pracujący na biegu jałowym, czyli np. podczas oczekiwania na zielone światło. Natomiast podczas hamowania lub wytracania prędkości akumulator jest doładowywany. Focus 1.6 TD-Ci ECOnetic występuje w wersjach 90- lub 109-konnej.
Taki Focus proponowany będzie w wersji z systemem Auto-Start-Stop (5-drzwiowy 1 hatchback) i bez tego systemu (także jako kombi). Od innych Focusów ECOnetic różni się obniżonym o 10 mm zawieszeniem z przodu i o 8 mm z tyłu, seryjnie montowanymi oponami o niskich oporach toczenia Michelin Energy Saver 195/65 R15, płytkami zaślepiającymi skrajne fragmenty wlotu powietrza do silnika i olejem przekładniowym o niskiej lepkości w skrzyni biegów. Zmienione zostały też przełożenia w 5-biegowej skrzyni 3, 4 i 5 bieg są teraz dużo dłuższe. Uzyskano tym samym obniżenie obrotów i zmniejszono hałas dochodzący od jednostki napędowej.
A jak taki Focus jeździ? Tak jak każdy Focus, ale najważniejsze spostrzeżenia dotyczą zużycia paliwa. Pierwsze jazdy na dystansie ponad 160 km (75% trasa, 25% miasto) wykazały, że można uzyskać minimalne zużycie paliwa na poziomie nawet 3,7 l ON na 100 km. Wynik 4,0-4,4 osiągalny jest bez większego trudu, a 5 litrów wygląda na górną granicę.

Focus - widok z boku

90-konny ECOnetic bez Auto-Start-Stop kosztuje 66 460 zł (o 1700 więcej od wersji Trend). Ten system razem z automatyczną klimatyzacją kosztuje 7600 zł.

Najmniejszy Chevrolet wkrótce w salonach

Posted on Styczeń 31st, 2010 by by admin

Spark, czyli jedna z najciekawszych premier samochodowych w klasie mini 2010 roku

Nowy Chevrolet Spark powoli pojawia się w europejskich salonach sprzedaży. Właśnie zadebiutował na rynku brytyjskim, gdzie dealerzy przyjmują zamówienia na to miejskie autko.
Spark z założenia ma być autem radosnym i modnym, a zarazem funkcjonalnym i nowoczesnym. Mały Chevrolet ma znakomicie sprawować się w mieście z racji małych rozmiarów (364 cm długości i 160 cm szerokości) oraz zwrotności -jego promień skrętu to tylko 9,9 m.
Głównym atutem tego 5-osobo-wego Sparka mają być oszczędne w eksploatacji silniki benzynowe 1.0 o mocy 68 KM i 1.2/81 KM. Producent zapewnia, że silniki zadowalać się będą 5 1 benzyny na 100 km. Spark będzie wprowadzany do sprzedaży na rynkach europejskich w pierwszym kwartale 2010 r.

Spark

Twingo w kolorach Gordini

Posted on Styczeń 31st, 2010 by by admin

Renault przywraca sportową markę

Twingo

Renault reaktywuje markę Gordini, a pierwszym modelem jest Twingo Gordini RenaultSport czyli w skrócie R.S. Dodanie nazwy Gordini ma podkreślać sportowy charakter samochodu. Premiera Twingo Gordini R.S. została zaplanowana na 10 stycznia 2010 roku w 1′Atelier Renault na Champs-Elysees w Paryżu. Do sprzedaży auto trafi w lutym. Pierwsze nowe Gordini oferowane będzie w dwóch metalizowanych kolorach, niebieskim Malta Blue lub czarnym perłowym, oczywiście z charakterystycznymi białymi pasami. Twingo Gordini wyróżnia się też 17-calowymi obręczami, a we wnętrzu są elementy wykończone niebieską skórą. Auto napędzane jest silnikiem benzynowym 1.6 o mocy 133 koni mechanicznych. Do seryjnego wyposażenia tego auta należą m.in. układ ESP (z możliwością jego odłączenia), bardziej precyzyjny układ kierowniczy i klimatyzacja. W planach są też kolejne modele Gordini. Drugim ma być Clio.
Twingo z tyłu

Na wakacje – Dacią Duster

Posted on Styczeń 31st, 2010 by by admin

Sprzedaż w Polsce ruszy na przełomie kwietnia i maja

Duster

Wszystko rozpoczęło się w 2004 r. Wtedy Renault reaktywowało i uczyniło z Dacii markę niemal światową. W 2004 roku auta tej marki kupiło 22 833 klientów, w 2008 już 509 451, do końca października 2009 – około 435 tys. Dynamika sprzedaży jest wręcz imponująca. Teraz do Logana, Sandero, MCV i pick-upa dołączy Duster. Zdecydowanie najbardziej fascynująca Dacia wszech czasów. Ten model powstał na sprawdzonej platformie Logana. Dacia Duster oferowana będzie w wersji 4×4 (technika tego napędu zaadaptowana została z Nissana) lub tylko z napędem na przednią oś. Duster ma długość 431 cm i szerokość 182 cm. Dysponuje sporym prześwitem (minimum 20 cm) i kołami z oponami 215/65 R16, co gwarantuje dobrą trakcję na złych drogach, bez względu na to, czy będzie to wersja z napędem 4×4, czy tylko 4×2. Odnotujmy też dobre parameitry terenowe: kąt natarcia 30% i zejścia 35% .Atutem Dustera będzie także spory bagażnik o pojemności 475 litrów, który po złożeniu tylnej kanapy powiększy się do 1600 1. Dla Dustera przewidziano trzy silniki, które wystąpią w obu wersjach 4×4 i 4×2 – jeden silnik benzynowy 1.6 o mocy 110 KM i dwa wysokoprężne 1.5 dCi o mocach 85 lub 105 KM. Dustery na rynek europejski i północnoafrykański (w zależności od rynku pod marką Dacia lub Renault) trafiać będą z rumuńskiej fabryki w Pitesti.

Duster

Samochód wykryje pieszego na drodze

Posted on Styczeń 29th, 2010 by by admin

Nowe Volvo S60 poznamy podczas wiosennego Salonu Samochodowego w Genewie

S60

Ostatnia generacja Volvo S60, która debiutowała w 2001 roku, przechodzi do historii. Premiera nowego Volvo S60 odbędzie się wiosną, a produkcja ruszy w połowie roku w belgijskiej fabryce Volvo w Gandawie. Nowe S60 będzie standardowo wyposażone w najnowszy system bezpieczeństwa czynnego Volvo Pedestrian Safety, wykrywający pieszych na drodze auta. Umożliwi on kierowcom uniknięcie kolizji z pieszymi przy prędkości poniżej 25 km/h. Przy wyższej szybkości system ma maksymalnie ograniczyć siłę zderzenia i może zredukować skutki kolizji o około 75%.

Car of the Year 2010: Volkswagen Polo

Posted on Styczeń 29th, 2010 by by admin

Polo
Przypomnijmy, że Samochodem Roku 2009 był Opel Insignia. Teraz ten zaszczytny tytuł na rok 2010 jurorzy konkursu Car of the Year przyznali Volkswa-genowi Polo. W finałowej rozgrywce Polo pokonało sześciu rywali. Jury składające się z 59 dziennikarzy z 23 krajów europejskich przyznało Polo najwięcej punktów.
  1. Volkswagen Polo - 347 pkt.
  2. Toyota iQ -337 pkt.
  3. Opel/Vauxhall Astra - 221 pkt.
  4. Skoda Yeti - 158 pkt.
  5. Mercedes klasy E - 155 pkt.
  6. Peugeot 3008 - 144 pkt.
  7. Citroen C3 Picasso - 113 pkt.


Nowe Polo znalazło uznanie nie tylko w oczach sędziów. Od chwili wprowadzenia na rynek w maju 2009 roku, wpłynęło ponad 130 000 zamówień. Auto jest dostępne w wersji 3- i 5-drzwiowej, w trzech wersjach wyposażenia i z 8 różnymi silnikami. Zużycie paliwa na poziomie zaledwie 3,3 litrów w modelu BlueMotion czyni z Polo najoszczędniej-szy i najbardziej ekologiczny pięcioosobowy samochód na świecie.

Plebiscyt Car of the Year jest jednym z najstarszych i najbardziej prestiżowych konkursów w Europie. Najlepsze nowe modele wyróżniane są od 1964 roku. Poprzednio Volkswagen uzyskał ten tytuł w 1992 roku. Zdobył go wtedy Golf trzeciej generacji.
Teraz Polo zdobyło więc dla Volkswa-gena drugi w historii tytuł Car of the Year. Warto przypomnieć, że Polo w 1975 roku uplasowało się na 2. miejscu plebiscytu, a w 1982 roku zajęło 3. miejsce. Natomiast wszystkie generacje Golfa zawsze były w pierwszej trójce: Golf I był 2. w 1975 roku, Golf II trzeci w 1984, Golf III pierwszy w 1992, Golf IV drugi w 1998, Golf V trzeci w 2004, a Golf VI trzeci w 2009 roku. Z kolei Passat był drugi w 2006 roku i trzeci w 1989 i 1997. Dodajmy do tego jeszcze 2. miejsce nieco zapominanego VW K70, zdobyte w 1971 roku.

Wkrótce większy Fiat Doblo

Posted on Styczeń 29th, 2010 by by admin

Doblo

Nowe Doblo w porównaniu ze swym znanym od 2000 roku poprzednikiem ma całkowicie nową stylistykę. Jest też zdecydowanie ładniejsze i nowocześniejsze. Powstało na nowej płycie podłogowej i dysponuje rozstawem osi 2755 mm, najdłuższym obecnie w swej kategorii, oraz bagażnikiem o pojemności 790 litrów. Doblo w wersji osobowej przewieźć będzie mogło nawet 7 osób. Na początek w ofercie będzie jeden silnik benzynowy o mocy 95 KM oraz trzy wysokoprężne Multijet o mocy 90, 105 i 135 koni mechanicznych. W planach jest też silnik zasilany benzyną i metanem.